Do wszystkich zainteresowanych — proszę przestać pisać tak okropne listy motywacyjne

Do wszystkich zainteresowanych — proszę przestać pisać tak okropne listy motywacyjne

26 stycznia 2017

W toku mojej kariery w rekrutacji przeczytałam prawdopodobnie tysiące listów motywacyjnych i muszę stwierdzić, że przytłaczająca większość jest okropna. Na porządku dziennym są listy pisane szablonowo — nudne i przepełnione banalnymi formułkami, które czytałam już tysiące razy. Jeśli próbujesz zwrócić uwagę rekrutera, stanowi to duży problem.

W zeszłym tygodniu postanowiłam przeprowadzić eksperymenty na grupie kandydatów, którzy powinni wiedzieć co nieco na temat dobrych listów motywacyjnych: na rekruterach. Napisałam śliczne ogłoszenie z ofertą pracy w naszym zespole dla rekrutera-praktykanta, a na dole załączyłam porady dla potencjalnych kandydatów. Zasugerowałam, aby sprawdzili pisownię w swoim CV i liście motywacyjnym, oraz że nawiązanie do mojego psa imieniem Moses w liście motywacyjnym stanowiłoby dowód, że przeczytali wszystkie informacje.

W końcu skoro zadajesz sobie trud złożenia aplikacji na stanowisko, przeczytanie ogłoszenia do końca to chyba nie szczyt wymagań, prawda? Spośród około 50 kandydatów dotąd jedynie dwóch wspomniało o Mosesie. Tak się składa, że obydwa listy były też dobrze napisane, sprawdzone pod kątem pisowni i wskazywały, że kandydat zweryfikował zawarte w nich informacje — więc oczywiście nie mogę się doczekać naszego spotkania w przyszłym tygodniu.

Pozostałych 48 kandydatów dostarczyło doskonałe przykłady pospolitych błędów w listach motywacyjnych, które bardzo irytują rekruterów (a mnie w szczególności!).

Do wszystkich zainteresowanych

Moje imię i nazwisko widnieje trzykrotnie na stronie, w tym w adresie e-mail, na który został wysłany list motywacyjny. Wiesz, kto jest osobą zainteresowaną, więc skończ się zgrywać. Taka kokieteria wydaje się zupełnie zbędna.

Uważam, że stanowiłbym cenny zasób dla każdej firmy

Każdej firmy? A co z cyrkiem? Albo bandą wędrownych najemników? Czy naprawdę próbujesz mi wmówić, że doskonale pasujesz do dosłownie każdej firmy? Może dobrym pomysłem byłoby sprawdzenie informacji na temat tej firmy i określenie, dlaczego dobrze pasujesz właśnie tutaj?

Mam duże doświadczenie w zakresie obsługi sklepu/tresowania delfinów/prac ciesielskich

I bardzo fajnie, gratuluję ciężkiej pracy i uzyskania tego doświadczenia, ale tutaj chodzi o stanowisko rekrutera, nooo więc czy nie sądzisz, że dobrze byłoby nieco rozwinąć temat domniemanych umiejętności, które mogą się przydać w nowej pracy? Dotyczy to każdej branży. Wcześniej rekrutowałam kreatywne osoby dla agencji reklamowych, a teraz zajmuję się naukowcami — a mimo to przekaz jest ten sam. Jeśli napiszesz o tym, co sprawia, że posiadasz unikalne kwalifikacje do pracy na danym stanowisku, być może zostaniesz zaproszony na rozmowę. Jeśli natomiast poślesz tylko szablonowy list, zostaniesz skasowany.

Ambitna osoba poszukująca nowej pracy, aby zbudować inną karierę w innym sektorze

Ale to jest ten sam sektor, w którym już pracujesz? Szukasz nowej pracy czy zupełnie odmiennej ścieżki kariery? Dlaczego zmuszasz mnie do zgadywania?

To samo dotyczy zmuszania nas do zgadywania, dlaczego podjąłeś inne decyzje dotyczące swojej kariery. Jedna kandydatka pracowała w dziale sprzedaży przez osiem lat jako kierownik, miała imponujące CV, a następnie zmieniła miejsce pracy na lokal serwujący kanapki. Jej list motywacyjny nie zawierał żadnego powodu tej zmiany — czy wypaliła się zawodowo? Zmieniła liczbę godzin pracy, aby lepiej pasowały do stylu życia jej samej lub jej rodziny? Tego nie wiem, ale wydaje się trochę dziwne, aby o tym nie wspomnieć, prawda?

Sądzę, że spełniam wymogi dla tego stanowiska, ponieważ umiem obsługiwać komputer i znam programy Word i Excel.

Po pierwsze, nic nie wspominałam o Wordzie czy Excelu, bo w dzisiejszych czasach wydaje się to być trochę jak pytanie ludzi, czy potrafią korzystać z Internetu. Założę po prostu, że potrafisz z nich korzystać w pewnym stopniu, a jeśli nie — przeszkolimy Cię. Tak więc, choć doceniam, że dałeś mi znać, czy chociaż pobieżne nawiązanie do wyszczególnionych przeze mnie wymogów byłoby ponad Twoje siły? Jeśli jesteś taki dobry w obsłudze Worda, dlaczego tego nie udowodnisz, korzystając z jego funkcji — możesz nawet dorzucić jakiś clipart, żeby zrobić na mnie wrażenie.

Moim głównym celem jest zdobycie stanowiska w dziale zasobów ludzkich po uzyskaniu tytułu, więc byłaby to dla mnie doskonała okazja.

Wspaniale słyszeć, że byłaby to dla Ciebie doskonała okazja, ale nie wiem, co ja z tego będę miała, bo to nie jest stanowisko w dziale zasobów ludzkich, a nie dość, że jeszcze nie ukończyłeś studiów, to do tego nie masz żadnego doświadczenia zawodowego. Może należałoby spędzić trochę czasu, opisując powody, dla których spotkanie z Tobą będzie korzystne dla mnie? Czy umiesz korzystać z programu Microsoft Word?

Jestem doskonałym kandydatem na to stanowisko, ponieważ bardzo pasuje ono do moich umiejętności i doświadczenia.

Ponownie, pisanie, że dysponujesz dużym doświadczeniem odpowiadającym tej pracy nie jest tak naprawdę pomocne, bo ja go nigdzie nie widzę. Czy mógłbyś być tak miły i rozwinąć temat tego, jak Twój licencjat z polonistyki i ostatnie doświadczenia zawodowe w Lidlu przydadzą się na tym stanowisku? Cait, która dopiero co skończyła studia, napisała do mnie bardzo miły mail, w którym nakreśliła swój wymarzony plan kariery, wartość, jaką wniesie do firmy, i to, co interesuje ją w tym stanowisku. Zwróciła nawet uwagę, że nie dysponuje żadnym doświadczeniem, ale wyjaśniła, że dzięki temu czuje głód wiedzy i nie nabrała jeszcze żadnych złych nawyków — wydaje mi się to świetnym sposobem na umniejszenie znaczenia swoich słabości.

Będę wdzięczny za szybką odpowiedź z Pani strony

Naprawdę? Skoro nie napisałeś mojego imienia, rozpoczynając list, skąd wiesz, że chodzi o mnie? A jako że nie sprawdziłeś pisowni w swoim liście — pewnie musisz odświeżyć swoją znajomość programu Microsoft Word — nie spodobałoby Ci się to, co mam do powiedzenia.

Przejdźmy więc do morału tego monologu wściekłego rekrutera. Przestańcie wysyłać miałkie, niejasne aplikacje. Poświęćcie czas na napisanie prawidłowego listu motywacyjnego; piszcie jasno, zwięźle i — co najważniejsze — na temat tego, czego szukacie i jak Wasze dotychczasowe doświadczenie ma się do opisywanego stanowiska. Nawet jeśli ktoś zażąda, abyście wspomnieli o psie rekrutera.

Gotowi na przygotowanie mistrzowskiego listu motywacyjnego?

Jeśli jesteście gotowi, żeby zapoznać się z całą treścią ofert pracy, obecnie mamy setki ogłoszeń, które możecie przeglądać.

eamonn

https://cpljobs.com/pl/wp-content/uploads/2017/02/Cormac-Loughlin.jpeg
About Author:

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit. Nam veritatis, eaque consequuntur corporis cumque, perspiciatis dolores praesentium itaque dolorem aut tempore recusandae odio animi assumenda. A porro non magni quod.

Powiązane wpisy

Szukaj pracy

Utwórz Job Alert